Spółka partnerska: reprezentacja,  zarząd i odpowiedzialność partnera za zobowiązania oraz długi

Spółka partnerska: reprezentacja, zarząd i odpowiedzialność partnera za zobowiązania oraz długi

Partner nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania spółki powstałe w związku z wykonywaniem przez pozostałych partnerów wolnego zawodu w spółce, jak również za zobowiązania spółki będące następstwem działań lub zaniechań osób zatrudnionych przez spółkę na podstawie umowy o pracę lub innego stosunku prawnego, które podlegały kierownictwu innego partnera przy świadczeniu usług związanych z przedmiotem działalności spółki. Umowa spółki może przewidywać, że jeden albo większa liczba partnerów godzą się na ponoszenie odpowiedzialności tak jak wspólnik spółki jawnej.

Spółka partnerska ponosi odpowiedzialność całym swoim majątkiem za zaciągnięte przez siebie zobowiązania, chodzi więc o dług spółki. Obok niej solidarnie ponoszą odpowiedzialność wspólnicy. Przez zobowiązania spółki należy rozumieć wszelkie zobowiązania zaciągnięte w związku z funkcjonowaniem spółki. Spółka w każdej sytuacji ponosi odpowiedzialność całym swoim majątkiem zarówno za zobowiązania prywatnoprawne, jak i publicznoprawne.

W spółkach partnerskich szczególnego znaczenia nabiera w związku z tym umowa spółki albo umowny podział obowiązków między wspólnikami. Podziały te powinny być na tyle precyzyjne, aby można było określić, który partner ponosił odpowiedzialność za podejmowane czynności. Jeżeli takiego wyraźnego podziału nie ma, a dwóch lub więcej partnerów brało udział w konkretnych działaniach, które spowodowały zobowiązania, zasada wyłączenia odpowiedzialności nie obowiązuje. Nie można więc przyjąć domniemania rozdzielności wszędzie tam, gdzie powstaną wątpliwości co do realizacji wolnego zawodu. Zasada wyłączenia odpowiedzialności obowiązywać będzie wszędzie tam, gdzie wyraźnie zostały ustalone odrębne sfery działania partnerów.

Partnerzy nie są odpowiedzialni za osoby zatrudnione w spółce, ale ponoszą odpowiedzialność w związku z podległością danym partnerom. Dlatego też w umowie spółki, uchwale wspólników, w umowach między spółką a wspólnikami czy też w umowach o pracę, w zakresach czynności pracowniczych powinno być wyraźnie określone, komu dana osoba podlega. W przypadku jednak niedookreślenia kierownictwa partnera, ale realizacji podległości kierowniczej w toku funkcjonowania, partner, który kierował określonymi osobami, będzie ponosił odpowiedzialność. Termin „zatrudnienie" należy rozumieć szeroko. Będą nim objęte nie tylko stosunki regulowane postanowieniami kodeksu pracy, ale także umowa o dzieło, zlecenia czy też umowa o świadczenie usług.

Partner, który spłacał dług spółki w sprawach zwykłych, niezwiązanych z prowadzeniem aktywności profesjonalnej w ramach wolnego zawodu, ma prawo regresu w stosunku do pozostałych wspólników i spółki. W przypadku zaś spłacenia długu spółki związanego z wykonywaniem przez partnera wolnego zawodu lub działań i zaniechań osób podległych jego kierownictwu, ma on roszczenie regresowe do spółki, ale nie do pozostałych wspólników.

Tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko spółce partnerskiej sąd nadaje klauzulę wykonalności przeciwko wspólnikowi ponoszącemu odpowiedzialność całym swoim majątkiem bez ograniczenia, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna.

Sposób reprezentacji

Każdy partner ma prawo reprezentować spółkę samodzielnie, chyba że umowa spółki stanowi inaczej. Pozbawienie partnera prawa reprezentowania spółki może nastąpić tylko z ważnych powodów uchwałą powziętą większością trzech czwartych głosów w obecności co najmniej dwóch trzecich ogólnej liczby partnerów. Umowa spółki może przewidywać surowsze wymogi powzięcia uchwały. Pozbawienie partnera prawa reprezentowania spółki staje się skuteczne z chwilą wpisu do rejestru.

Umowa spółki w swoim pierwotnym brzmieniu może wyłączyć prawo do reprezentacji spółki przez partnera albo wprowadzić stosowne techniki udziału w dokonywaniu czynności prawnych z udziałem innych osób, przykładowo, reprezentacja łączna z udziałem innego partnera, prokurenta czy pełnomocnika. Zasadą jest, że można przewidzieć surowsze wymogi powzięcia uchwały pozbawiającej partnera prawa do reprezentowania spółki. Odnieść to należy do kworum i wymaganej większości głosów, a nie można złagodzić tych zasad. Nie można ograniczyć partnera w prawie do reprezentacji. Można więc dopuścić go do reprezentowania spółki albo też pozbawić go tego prawa.

Pozbawienie partnera prawa reprezentowania spółki może nastąpić tylko z ważnych powodów, czyli wtedy, gdy te wszystkie okoliczności, które mogą uzasadniać nadużywanie prawa do reprezentacji przez partnera. Mogą to być działania i zaniechania zawinione oraz takie, przy których brak winy wspólnika. Umowa spółki może wskazywać ponadto na ważne powody. Wspólnicy w takiej sytuacji są związani ustaleniami z umowy spółki. Jeżeli wspólnicy nie ustalą katalogu ważnych powodów, pełnię decyzji w tym zakresie ma sąd.

Zarząd w spółce partnerskiej

Umowa spółki partnerskiej może przewidywać, że prowadzenie spraw i reprezentowanie spółki powierza się zarządowi. Przyjmuje się bowiem wtedy, że prowadzenie spraw i reprezentacja spółki nie będą odbywały się według reguł zbliżonych do spółki jawnej, ale będą oparte na regułach właściwych dla spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Kompetencje zarządu możemy określić mianem prowadzenia spraw i reprezentacji we wszystkich czynnościach sądowych i pozasądowych. Czynności te składają się na działanie spółki. Pojęcie prowadzenia spraw i reprezentacji jest tożsame dla spółki partnerskiej działającej przez zarząd z takimi pojęciami zdefiniowanymi przy spółce jawnej. Zarząd korzysta z domniemania kompetencji, co oznacza, że wszystko, co nie jest zastrzeżone do kompetencji wspólników w systemie prowadzenia spraw i reprezentacji, należy do kompetencji zarządu.

W przypadku jakichkolwiek pytań bądź wątpliwości, pozostajemy do Państwa dyspozycji, prosimy przejść do zakładki kontakt.

Z wyrazami szacunku.

Spółka partnerska: reprezentacja, zarząd i odpowiedzialność partnera za zobowiązania oraz długi
5 (100%) 39 votes

Dodaj komentarz